poniedziałek, 18 września 2017

Michał Bakunin

Znalezione obrazy dla zapytania michał bakunin
Gdzie zaczyna się państwo, tam kończy się wolność jednostki i vice versa.

Każda tyrania ma tylko jeden cel: utrwalenie swojej władzy.

Nic bardziej nie zagraża moralności jednostki ludzkiej niż przyzwyczajenie do wydawania rozkazów. Musi ono zdemoralizować nawet najlepszych, najmądrzejszych, najszlachetniejszych, najbardziej bezinteresownych i nieskazitelnych.

Państwo jest najbardziej jaskrawym, najbardziej cynicznym i najbardziej pełnym zaprzeczeniem tego co ludzkie.

Państwo jest to negacja wolności poszczególnych jednostek; całkowicie pozbawia je ono wolności w imię wolności wszystkich albo w imię ogólnego prawa.

Państwo nie może istnieć nie popełniając zbrodni, a jeśli jest zbyt słabe aby je popełniać, to przynajmniej musi ich pragnąć, musi je obmyślać.

Państwo to tyle co przemoc, to znaczy władza oparta na przemocy.

Zniesienie państw jest absolutną koniecznością.

Racja stanu! Słowa rzeczywiście straszliwe! Albowiem zdeprawowały i zhańbiły jeszcze większą ilość ludzi ze sfer oficjalnych i z klas rządowych aniżeli chrześcijaństwo. Gdy zabrzmią te słowa natychmiast wszystko milknie, wszystko znika: uczciwość, honor, sprawiedliwość, prawo, znika nawet litość, a wraz z nią logika i zdrowy rozsądek: czarne staje się białym, białe – czarnym, to co potworne – tym, co ludzkie, a najpodlejsze wiarołomstwa, najokrutniejsze zbrodnie uzyskują rangę czynów chwalebnych.

Rewolucja nie może obyć się bez wielkich i gwałtownych zniszczeń, ona burzy w sposób zbawczy i owocny, ponieważ właśnie z nich i tylko dzięki nim pożywają się i rodzą nowe światy.

Cywilizacja gnije, barbarzyństwo nie osiągnęło jeszcze dostatecznej siły (…) chciałoby się dożyć wielkiego dnia Nemezis (…) Niech moi przyjaciele budują – ja pragnę zniszczenia, ponieważ jestem przekonany, że budować w martwocie ze zgniłych materiałów jest syzyfową pracą i że tylko z wielkiego zniszczenia mogą powstać nowe materiały, a z nich nowe organizmy

Nie można człowieka pozbawić cząstki wolności, nie pozbawiając go wolności całkowicie.

Jest rzeczą oczywistą, że tylko wtedy ludzkość otrzyma wolność i tylko wtedy prawdziwe interesy społeczeństwa, wszystkich grup, wszystkich organizacji miejscowych, zarówno jak wszystkich jednostek, które tworzą społeczeństwo, będą mogły znaleźć pełne zaspokojenie, kiedy Państwa przestaną istnieć.

Jest rzeczą oczywistą, że wszystkie rzekomo ogólne interesy społeczeństwa, które Państwo ma reprezentować, a które w istocie rzeczy są tylko ogólną i stałą negacją prawdziwych interesów rejonów, gmin, stowarzyszeń, a także ogromnej liczby jednostek poddanych Państwu, stanowią abstrakcję, fikcję i kłamstwo i że Państwo jest jak obszerna rzeźnia, jak olbrzymi cmentarz, dokąd, w cieniu i pod przykrywką tej abstrakcji, wszystkie realne dążenia, wszystkie żywotne siły kraju przybywają, aby wspaniałomyślnie i błogo dać się w ofierze zabić i pogrzebać.

Społeczeństwo jest naturalnym sposobem istnienia zbiorowości ludzkiej. Społeczeństwem nigdy nie rządzą kanony prawne, lecz obyczaje i tradycja. Bodźcem rozwoju społeczeństwa nie jest myśl i wola prawodawcy, lecz inicjatywa poszczególnych jednostek.

-- rosyjski myśliciel, panslawista i rewolucjonista. Uznawany za jednego z ojców anarchizmu, a ściślej, jego kolektywistycznej wersji

sobota, 16 września 2017

Winston Churchill

Znalezione obrazy dla zapytania Winston_Churchill
Socjalizm jest filozofią niepowodzeń, wyznaniem ignorancji, ewangelią zawiści, a jego wewnętrzną cnotą jest równy podział biedy.

Każdy rząd, który jest dość silny, by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz.

Najlepszym argumentem przeciwko demokracji jest pięciominutowa rozmowa z przeciętnym wyborcą.

Naturalną wadą kapitalizmu jest nierówny podział bogactwa. Naturalną zaletą socjalizmu jest sprawiedliwy podział biedy. 

Wiara, że naród za pomocą podatków może wybić się na dobrobyt, to jak człowiek stojący w wiadrze, wierzący, iż podniesie się, jeśli mocno pociągnie za uchwyt.

--  brytyjski polityk, pisarz i historyk, malarz

czwartek, 14 września 2017

Ralph Raico

Znalezione obrazy dla zapytania Ralph Raico
Protekcjonizm, socjalizm, wszystkie odmiany faworyzowania  i ograniczenia konkurencji, wzrost biurokracji i pośredników były środkami, za pomocą których grupy interesów starały się wykorzystać społeczeństwo, większość konsumentów i podatników.

-- amerykański historyk

poniedziałek, 11 września 2017

Thomas Sowell cz.2

Znalezione obrazy dla zapytania sowell
Fakt, że tak wielu polityków jest bezwstydnymi kłamcami jest nie tylko ich świadectwem, to także świadectwo nas. Kiedy ludzie chcą niemożliwego, tylko kłamcy mogą to zaspokoić. 

Frazesy o "sprawiedliwości społecznej" lub "równości" sprowadzają się do znacznego rozszerzenia uprawnień dla polityków, ponieważ te ładne słowa nie mają żadnych konkretnych definicji. Są czekiem in blanco do tworzenia różnic w posiadaniu władzy i dysproporcji w dochodach, co jest o wiele bardziej niebezpieczne.

Słownictwo lewicy jest fascynujące. Na przykład materialista i chciwy to ten, który  pragnie zachować to, co zarobił. Idealista to osoba  chcąca zabrać czyjeś zarobki i wydać to dla własnych korzyści politycznych lub dla swojego dobrego samopoczucia.

Gdy chcesz pomóc ludziom, to mów im prawdę. Gdy chcesz pomóc sobie, mów im to, co chcą usłyszeć.

Nie można dotować nieodpowiedzialności i oczekiwać, że ludzie stają się bardziej odpowiedzialni.

Nikt naprawdę nie zrozumie polityki, dopóki nie przyjmie, że politycy nie starają się rozwiązać naszych problemów. Starają się rozwiązywać własne problemy - z których wygranie wyborów i ponowna reelekcja to numer jeden i numer dwa. Cokolwiek jest numerem trzy jest daleko w tyle.

Najwięksi obłudnicy wobec kontroli broni to ludzie, którzy mieszkają w ekskluzywnych osiedlach z uzbrojonymi strażnikami i chcą, aby inne osoby nie posiadały broni do samoobrony. Ale co z ludźmi o niższych dochodach mieszkających w rejonach wysokiej przestępczości, w złych dzielnicach miasta? Czy tacy ludzie mają być bezbronni i bezradni, a liberałowie w limuzynach pochwalą się kolejnymi ustawami dotyczącymi kontroli broni? 

Socjalizm w ogólności ma rejestr klęsk tak porażający, że tylko intelektualista mógłby to zignorować.

Wysokie stawki podatkowe przy wyższych dochodach pozwalają politykom dostawać głosy przy pomocy retoryki wojny klasowej, ukazując swoich przeciwników jako obrońców bogatych. Tymczasem ci sami politycy mogą zdobywać dotacje od bogatych, tworząc luki podatkowe, które w rzeczywistości pozwalają unikać płacenia  wyższych stawek podatkowych - a czasem podatków w ogóle. Co jest gorsze niż walka klasowa to jest fałszywa walka klasowa. Nieczysta gra "sprawiedliwością" to sedno oszustw polityków starających się roztrwonić więcej narodowych zasobów.

Tępi lub głupi ludzi zwykle mogą spowodować ograniczoną ilość szkód. Dla stworzenia prawdziwie wielkiej katastrofy trzeba ludzi z wysokim IQ.

Liberałowie kochają mówić w ten sposób: "Po prostu prosimy wszystkich, by każdy płacił odpowiednią część." Ale rządzenie nie polega na zadawaniu pytań, lecz na rozkazywaniu. Różnica jest fundamentalna jak między miłością i gwałtem, pracą za pieniądze i bycie niewolnikiem. Urząd skarbowy nie pyta nikogo o nic. Konfiskuje twoje aktywa i zamyka za kratki, jeśli nie zapłacisz.

Państwo opiekuńcze to najstarsza gra w oszusta na świecie. Najpierw trzeba wziąć pieniądze ludzi po cichu, a następnie dać część z nich z powrotem z fanfarami.

Jak nazwać, gdy ktoś kradnie cudzej pieniądze potajemnie? Kradzież. Jak opisać wydarzenie, gdy ktoś przywłaszcza cudze pieniądze z użyciem siły? Rozbój. Jak określić to, gdy polityk odbiera czyjeś pieniądze w podatkach i daje je komuś, kto prawdopodobnie, zagłosuje na niego? Sprawiedliwość społeczna.

Najbardziej podstawowy fakt o lewicowych ideach jest to, że nie działają. Dlatego nie powinniśmy być zaskoczeni, że lewica jest skupiona w instytucjach, w których idee nie muszą działać, aby trwać.

Znaczna część historii społecznej świata zachodniego w ciągu ostatnich trzech dekad to zastąpienie tego co działało, tym co brzmi dobrze. Dziedzina po dziedzinie - przestępczość, edukacja, mieszkalnictwo, stosunki rasowe - sytuacja jest coraz gorsza po tym gdy nowe teorie zostały wdrożone w praktyce. Zadziwiające jest to, że ta historia porażek i klęsk ani trochę nie zniechęca inżynierów społecznych, ani ich nie dyskredytuje.

Nawet jeśli rząd doprowadzi się do bankructwa, a gospodarka nadal nie ożyje, keynesiści powiedzą, że to by zadziałało, gdyby tylko rząd wydał więcej.

Zbyt często robimy rzeczy mądre dopiero po wyczerpaniu wszelkich możliwych głupich pomysłów.

Nigdy nie zrozumiesz biurokracji dopóki nie pojmiesz, że dla biurokratów procedura jest wszystkim, a efekty niczym.

Socjalizm to totalitaryzm z ludzką twarzą.

-- amerykański ekonomista, publicysta
Thomas Sowell cz.1

sobota, 9 września 2017

Guenter Ogger

Znalezione obrazy dla zapytania Guenter Ogger
Któż mógł przypuszczać – wtedy, gdy zaczynał się manczesteryzm, a niedożywione dzieci posyłano do niewolniczej pracy w kopalniach – że kapitalizm będzie zdolny wydźwignąć masy ludzkie krajów uprzemysłowionych do takiego standardu życiowego, jakiego wtedy nie znała nawet cienka warstewka elity społecznej.

Dzisiaj brutalność i niesprawiedliwość stosunków społecznych na początku ery przemysłowej może nas przerażać, a nawet budzić nienawiść do „wyzyskiwaczy”. Ale chyba prawdą jest, że bez piratów przemysłowych tamtych lat – a byli pośród nich prawdziwi mizantropi – nie powstałaby ta formacja społeczno-ekonomiczna, dzięki której dziś jesteśmy tak syci – kapitalizm. Musiały zostać uruchomione najpotężniejsze siły napędowe ludzkich działań, aby mogła powstać „Firma Przemysł”.
(Geniusze i spekulanci. Jak rodził się kapitalizm.)

-- niemiecki dziennikarz i pisarz 

czwartek, 7 września 2017

Jan Maria Szymański

Znalezione obrazy dla zapytania Jan Maria Szymański


Technologie przemysłowe
w warunkach interwencjonizmuw warunkach wolnego rynku
struktury pionowe - hierarchia i podległośćstruktury poziome - organizowanie zespołów celowych
szef jest panem i władcąszef jest strażnikiem zasad współpracy
przymuspartnerstwo
konserwatyzminnowacyjność
dążenie do zdobywania wyższych i lepiej płatnych stanowiskprzymus zwiększania wydajności pracy
nie zważanie na wydajność i koszty pracy - w razie czego państwo zainterweniujepilne baczenie na wydajność i koszty pracy - w razie czego wolny rynek nie daruje
priorytet przemysłu propaństwowego (miejsca pracy i agresja), głównie ciężkiegopriorytet przemysłu prokonsumenckiego
dominacja produkcji nad usługamidominacja usług nad produkcją
praca skoszarowana narzucająca na pracownika więzy procedurpraca zdecentralizowana stawiająca na odpowiedzialność pracownika
nie motywuje do samodoskonalenia (szkolenia są sposobem na urwanie się z pracy)motywuje do samodoskonalenia (ludzie chcą się uczyć sami i na własny koszt)
praca szablonowapraca zindywidualizowana
produkcja masowanadążne programy produkcji
dążenie do zapewniania pracy człowiekowidążenie do automatyzacji pracy
sztywne zarządzanie centralnenadążne zarządzanie rozproszone


Miejmy nadzieję, że rządy przyszłości będą lepiej od współczesnych rozumieć prawidłowości komunikacji i sterowania w społeczeństwie, rozwijając metodycznie drugi z wymienionych wariantów socjotechnicznych. Jeśli jednak świat przyszłości nie ma się stać światem Orwella i Kafki – granicę dopuszczalności form i kierunków samorealizacji wyznaczać musi wolność jednostki i związana z nią nieuchronnie jawność niezależnej opinii publicznej. Wolność we współczesnym tego słowa znaczeniu to nic innego jak wolność samorealizacji w takich formach i kierunkach, które nie stanowią zagrożenia dla innych jednostek; zapewnienie tego jest zadaniem struktury społecznej. Najtrudniejszym problemem będzie określenie granicy tej wolności, zmienia się ona bowiem nieustannie wraz z rozwojem cywilizacyjnym. Jeśli wolność ta nie ma się stać samowolą, przywilejem dla wybranych, a więc niewolą dla pozostałych, musi się z nią wiązać równość, która dziś jest pojmowana jako równy dla wszystkich dostęp (access) do źródeł informacji. Tak pojęta wolność i równość nie tylko nie będzie – wbrew różnego rodzaju konserwatystom – hamulcem rozwoju naukowo-technicznego, ekonomicznego i „kulturowego” świata, lecz stanowić będzie konieczną przesłankę tego rozwoju.

Jesteśmy potomkami nie tych, co dali się zabić i zjeść, lecz tych, co zabijali i zjadali.

Rabunek jest najstarszym bodajże wynalazkiem uwalniającym człowieka od pracy, a wojna może skutecznie rywalizować z magią w dążeniu do uzyskania czegoś za nic: posiadania kobiet mimo braku osobistego uroku, zdobywania władzy mimo braku inteligencji, korzystania z owoców żmudnej i systematycznej pracy bez kiwnięcia palcem i bez przyswojenia sobie najprostszych choćby umiejętności w jakimkolwiek pożytecznym zawodzie. Znęcony takimi możliwościami myśliwy, w miarę rozwoju cywilizacji, zabiera się do systematycznych podbojów, ugania się za niewolnikami, za łupem, za władzą i wreszcie tworzy polityczną organizację: państwo, by zapewnić sobie regularny roczny haracz, narzucając w zamian minimum niezbędnej władzy”. 

Mam poważne podstawy, by przypuszczać, że model ten, zdobywania orężem tego, co inni osiągnęli za pomocą pracy i inwencji nie przeszedł jeszcze do historii.
(Życie systemów)

-- autor licznych publikacji oraz książek z zakresu cybernetycznej teorii systemów,
twórca idei politycznej nowego społeczeństwa

poniedziałek, 4 września 2017

Alan Greenspan


Złoto i wolność gospodarcza są niepodzielne. Bez standardu złota nie istnieje żadna możliwość ochrony oszczędności przed ich utratą w wyniku inflacji. Złoto jest symbolem bezpieczeństwa praw własności.

To jest brudny sekret etatystów przeciwko złotu. Deficyt to po prostu narzędzie konfiskaty bogactwa. Złoto jest przeszkodą w tym podstępnym procederze. Jest obrońcą praw własności. Ten kto to pojmie, nie będzie miał żadnych trudności ze zrozumieniem wrogości polityków wobec standardu złota.

Cokolwiek opodatkujesz, będziesz miał tego mniej. 

Kapitalizm opiera się na własnym interesie i samoocenie; opiera się na integralności i wiarygodności jako cnotach kardynalnych i sprawia, że ​​opłaca się uczciwość na rynku, a tym samym sprawia, że przedsiębiorcy przetrwają na drodze cnoty, a nie występku. Jest to system  w najwyższym stopniu moralny, który etatyści próbują poprawić przy pomocy przepisów prawa prewencyjnego, podsłuchów i stałego strachu.

Niemal histeryczny antagonizm wobec standardu złota jest jedną z kwestii, która jednoczy etatystów wszystkich wyznań. Wydają się wyczuwać być może jaśniej i subtelniej niż wielu konsekwentnych obrońców leseferyzmu - że złoto i wolność gospodarcza są nierozłączne, że standard złota jest instrumentem leseferyzmu i że jedno łączy się z drugim nierozłącznie.

W przypadku braku standardu złota, nie ma sposobu, aby chronić oszczędności przed konfiskatą przez inflację. Nie ma bezpiecznego sposobu przechowywania wartości. Gdyby był, rząd zdelegalizowałby tą możliwość, jak to miało miejsce w przypadku złota. 

-- amerykański ekonomista, wieloletni przewodniczący FED

sobota, 2 września 2017

Michael Klonovsky

Kobieta, która rano robi sobie makijaż, robi dla kultury swego kraju więcej niż wszyscy jej funkcjonariusze razem wzięci.

W swoim najgłębszym wnętrzu nikt nie jest demokratą.


O ile jest rzeczą pewną, że przeciętny absolwent szkół wyższych ma intelektualną przewagę nad przeciętnym nie-absolwentem, o tyle pewne jest również że najgłupsze idee zawsze rodzą się w głowach ludzi mających wyższe wykształcenie.

Kiedy nie może już znaleźć jakiegokolwiek dowodu na osobistą dyskryminację, feministka czuje się uciskana zastępczo w Afryce albo w starożytności.

„Byliśmy narodowymi socjalistami” – powiedziała mi kiedyś pewna starsza pani – „ponieważ Hitler dał nam pracę”. Odpowiedziałem jej: „I dzisiaj jest tak samo, tyle że teraz daje pracę antynazistom”.

Nie można mówić o pluralizmie, jeśli przy stole nie siedzi jakiś wróg konstytucji.

Zdaniem lewicowego intelektualisty i jego dziennikarskiego mlecznego brata demokracja zawodzi, jeśli nie wytwarza lewicowej większości.

Lewicowiec wpada w skrajną irytację, kiedy natknie się na człowieka, u którego nie może wywołać wyrzutów sumienia.

Dowcipy o blondynkach zastaną zastąpione przez dowcipy o kobietach parytetowych.

Aby wykluczyć na przyszłość jednopartyjną dyktaturę, wprowadzono w Republice Federalnej dyktaturę wielopartyjną.


Do fundamentalnych mitów demokracji należy ten, że ona istnieje.

Prędzej orgazm dziwki będzie autentyczny niż przemówienie polityka wolne od obłudy.

Kiedy lewicowiec publicznie zaatakuje werbalnie prawicowca i prawicowiec przypadkowo znajdzie obrońcę, media doniosą, że zaatakowany został lewicowiec.

Wśród weteranów „68 roku” autoironiczne spojrzenie na własną egzystencję jest prawie tak samo rozpowszechnione jak wśród naczelników afgańskich klanów.

W dyktaturach cenzuruje się prasę. W demokracjach ona sama chętnie cenzuruje.

Liberalny historyk nie zna pobłażania dla przeciwników dyktatora, jeśli nie byli demokratami.

Kiedy Niemiec i imigrant pobiją się, i wygra imigrant, chodzi o problem z integracją. Jeśli wygra Niemiec, chodzi o prawicowy ekstremizm.


Jest starym marzeniem karłów, żeby wszyscy ludzie byli jednakowego wzrostu.

Od 1789 historia świata i jej bieg są do tego stopnia przesiąknięte socjalną i egalitarystyczną retoryką, że współczesny wszędobylski demokrata może z pełnym przekonaniem twierdzić o sobie, że wcale nie jest lewicowcem.

Prawdziwym moralistą staje się dopiero ten, komu życie wyrwało humanitarystyczne zęby.

Współczesnemu „antyfaszyście“ nie jest w ogóle potrzebny żaden faszysta, ponieważ nosi go w sobie.

Zdaniem lewicowego intelektualisty i jego dziennikarskiego mlecznego brata demokracja zawodzi, jeśli nie wytwarza lewicowej większości.

Państwo socjalne jest ulubionym państwem osobników asocjalnych.

Potęga prasy leży przede wszystkim w tym, co przemilcza.

--  niemiecki pisarz, dziennikarz

http://nowadebata.pl/2016/01/01/aforyzmy-michaela-klonovskyego-iii/

czwartek, 31 sierpnia 2017

Marian Mazur

Marian Mazur
Naukowców interesuje rzeczywistość, jaka jest. Doktrynerów interesuje rzeczywistość, jaka powinna być.

Naukowcy chcą, żeby ich poglądy pasowały do rzeczywistości. Doktrynerzy chcą, żeby rzeczywistość pasowała do ich poglądów.

Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami naukowiec odrzuca poglądy. Stwierdziwszy niezgodność między poglądami a dowodami doktryner odrzuca dowody.

Naukowiec uważa naukę za zawód, do którego czuję on zamiłowanie. Doktryner uważa doktrynę za misję, do której czuje on posłannictwo.

Naukowiec szuka „prawdy” i martwi się trudnościami w jej znajdowaniu. Doktryner zna „prawdę” od początku i cieszy się jej zupełnością.

Naukowiec ma mnóstwo wątpliwości, czy jest „prawdą” to, co mówi nauka. 
Doktryner nie ma najmniejszych wątpliwości, że jest „prawdą” to, co mówi doktryna.

Naukowiec uważa to, co mówi nauka za bardzo nietrwałe. Doktryner uważa to, co mówi doktryna, za wieczne.

Naukowcy dążą do uwydatniania różnic między nauką a doktryną. Doktrynerzy dążą do zacierania różnic między nauką a doktryną.

Naukowiec nie chce, żeby mu przypisywano doktrynerstwo. Doktryner chce, żeby mu przypisywano naukowość.

Naukowiec unika nawet pozorów doktrynerstwa. Doktryner zabiega choćby o pozory naukowości.

Naukowiec stara się obalać poglądy istniejące w nauce. Doktryner stara się przeciwdziałać obalaniu poglądów istniejących w doktrynie.

Naukowiec popiera krytykujących naukę. Doktryner zwalcza krytykujących doktrynę.

Naukowiec uważa twórcę odmiennych idei za nowatora. Doktryner uważa twórcę odmiennych idei za wroga.

Naukowiec uważa za postęp, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w nauce. Doktryner uważa za zdradę, gdy ktoś oderwie się od poglądów obowiązujących w doktrynie.

Naukowiec uważa, że jeżeli coś nie jest nowe, to nie jest wartościowe dla nauki, a wobec tego nie zasługuje na zainteresowanie. Doktryner uważa, że jeżeli coś jest nowe, to jest szkodliwe dla doktryny, a wobec tego zasługuje na potępienie.

Naukowcy są dumni z tego, że w nauce w ciągu tak krótkiego czasu tak wiele się zmieniło. Doktrynerzy są dumni z tego, że w doktrynie w ciągu tak długiego czasu nic się nie zmieniło.

Nawet mędrzec przemawiający na zgromadzeniu głupców mówi głupio, bo gdyby mówił mądrze, to przez słuchaczy zostałby uznany za głupca, skoro mówi co innego, niż oni myślą.
     Tym się objaśnia, dlaczego znakomite pomysły, starannie wypracowane i przedyskutowane w gronie doborowych ludzi, przy przedstawieniu na szerokim forum wypadały żałośnie i zostawały ośmieszone. Wielkie zgromadzenia nie służą do tworzenia nowych idei, lecz do powtarzania starych.
("Cybernetyka i charakter"):

-- polski naukowiec zajmujący się elektrotermią, twórca polskiej szkoły cybernetycznej

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Paweł Jasienica

Znalezione obrazy dla zapytania Paweł Jasienica
Już dość dawno temu powiedziano, że najbardziej liberalna republika dzisiejsza wydałaby się ludziom ówczesnym strasznym domem niewoli, że stary porządek był po prostu naszpikowany niepojętymi dla nas wolnościami.

Nic niestety nie zabezpiecza ogółu przed działaczami politycznymi odrzucającymi zasadę podziału władzy i nieustannej kontroli społecznej nad nimi. Tymczasem zaś znacznie starsze od Monteskiusza doświadczenie historii pozwala stwierdzić, że skoncentrowania i pozbawiona hamulca wszechwładza skutkuje równie błogo jak wypuszczone na swobodę zarazki tężca.

Wielkie rody utyły w Rzeczypospolitej nie na prywatnej, lecz na państwowej zarówno roli, jak i soli, bo i jedno, i drugie otrzymawszy na własność lub w równający się własności pacht. Na tym polegał tragiczny absurd działania władzy.

Magnat nisko kłaniał się sobolowym kołpakiem panom braciom, gardłował o równościach herbowych. (...) I cóż stąd, że sługa, jeśli szlachcic! – grzmiał (...). Quasi-demokratyczna teoria sprzyjała dyktatorskiej praktyce. Tumaniła i moralnie rozbrajała tłum.

-- polski historyk, pisarz historyczny, eseista i publicysta