Łatwiej jest przekonać ludzi do oddania ponad połowy swoich dochodów, ich dzieci na wojnę, i ich wolności w niewolę - niż skłonić ich do poważnego rozważenia, jak mogą powstawać drogi w przypadku braku przymusowego opodatkowania.
Prawo to jest opinia z bronią.
Nie możemy budować pokoju na krwi. Jesteśmy wciąż tak uzależnieni od tego kłamstwa. Mamy tę fantazję, że czcimy zmarłych poprzez zwiększanie ich liczby. To co musimy rozważyć, to pamiętać, że te ciała pogrzebią nas. Ten ocean krwi, którą tworzymy poprzez fantazję, że przemoc przynosi dobro, topi nas, topi nasze dzieci, topi naszą przyszłość, topi świat.
Jeśli jesteś za kontrolą broni, to nie jesteś przeciwnikiem broni, ponieważ broń jest potrzebna aby rozbroić ludzi. Więc to nie oznacza, że jesteś przeciwnikiem broni. Potrzebujesz policjanta z bronią, by zabrać broń innym. Więc jesteś bardzo za bronią, po prostu wierzysz, że tylko rząd (który jest oczywiście uczciwy, moralny i cnotliwy ...) powinien mieć broń. Nie ma czegoś takiego jak kontrola broni. Jest tylko centralizacja własności broni w rękach małej elity politycznej i ich sługusów.
Istotą systemu jest przekupienie Cię resztką tego, co ukradli Ci w pierwszej kolejności.
Gdy ubóstwo spada, potrzeba rządowej pomocy także spada, dlatego też oczekiwanie, że rząd rozwiąże problem ubóstwa, jest jak oczekiwanie, że firma tytoniowa zainwestuje w agresywną kampanię antynikotynową.
Ciągła produkcja wrogów jest niezbędna do wzrostu państwa faszystowskiego.
Kiedy dasz rządowi możliwość kontrolowania podaży pieniądza, to będzie rósł jak nowotwór, aż zniszczy samo społeczeństwo.
-- kanadyjski publicysta, youtuber