poniedziałek, 28 listopada 2016

Thomas Sowell

Znalezione obrazy dla zapytania sowell

Trudno sobie wyobrazić głupszy i bardziej niebezpieczny sposób podejmowania decyzji niż oddanie ich w ręce ludzi, którzy nie ponoszą żadnych konsekwencji swoich błędów.

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć, dlaczego gdy chcesz zatrzymać pieniądze, które zarobiłeś, to jest chciwość, ale gdy chcesz komuś zabrać jego pieniądze, to już nie jest chciwość. 

Historia porażek socjalizmu tak bije w oczy, że tylko intelektualista mógłby je zignorować albo pominąć.

Zdumiewające jest to, że ludzie, którzy myślą, że nie zdołamy sami opłacić sobie lekarzy, szpitali i lekarstw, sądzą jednocześnie, że jesteśmy w stanie opłacić nie tylko lekarzy, szpitale i lekarstwa, ale też rządową biurokrację do zarządzania tym wszystkim.

Socjaliści wymyślają nie istniejące problemy, zwalczają je, ponoszą klęskę, i winą obarczają antysocjalistów.

George Orwell swego czasu powiedział, że niektóre idee są tak głupie, że może w nie uwierzyć tylko intelektualista (...). Historia dwudziestowiecznych intelektualistów była pod tym względem szczególnie haniebna. Prawie każdy dwudziestowieczny dyktator-ludobójca cieszył się poparciem intelektualistów, nie tylko we własnym kraju. (...) Lenin, Stalin, Mao i Hitler mieli swoich miłośników, obrońców i apologetów pośród intelektualistów z zachodnich państw demokratycznych, których nie obchodziło, że ci dyktatorzy mordowali członków swego własnego narodu na niespotykaną wcześniej skalę (...).

Pierwszą lekcją ekonomii jest uświadomienie sobie zasady powszechnej rzadkości. Nigdy niczego nie wystarcza dla wszystkich, którzy tego pragną. Pierwszą lekcją polityki jest zignorowanie pierwszej lekcji ekonomii. W polityce problem rzadkości rozwiązuje się obietnicami, których nie da się dotrzymać lub które dotrzymać można jedynie kreując inne problemy niewidoczne w momencie wygłaszania obietnic.

Jedno z wielu pytań, jakie rodzi mglista koncepcja „chciwości” brzmi: Dlaczego termin ten dotyczy wyłącznie ludzi, którzy chcą zarobić więcej pieniędzy lub po prostu zatrzymać to co już zarobili, nigdy zaś ludzi, którzy za pośrednictwem podatków próbują odebrać pieniądze innym i wieść wygodne życie ich kosztem?


Tak jak nie istnieje darmowy lunch, nie istnieje darmowa biurokracja. Urzędnicy, jak wszyscy, muszą jeść, potrzebują miejsca do życia oraz innych udogodnień. Jak zatem można łudzić się, że koszty opieki medycznej spadną, gdy do związanych z nią wydatków doda się nakłady na dodatkowych biurokratów?

Konkurencja na wolnym rynku nakłada kary finansowe na ludzi, których przekonania nie pokrywają się z rzeczywistością. Konkurencja o głosy wyborców nakłada kary polityczne na ludzi, którzy akceptują rzeczywistość wbrew popularnym przekonaniom.

Ogólnie rzecz biorąc dorobek socjalizmu jest tak oczywistym pasmem porażek i katastrof, że tylko intelektualiści zdolni są go ignorować.

Następnym razem, gdy jakiś wykładowca będzie cię przekonywał jak ważna jest różnorodność, zapytaj go ilu konserwatystów pracuje w instytucie socjologii na jego uczelni.

Najbardziej podstawowym pytaniem nie jest jakie rozwiązanie jest najlepsze, ale kto powinien decydować o tym jakie rozwiązanie jest najlepsze.

Multikulturalizm sprowadza się do tego, że można chwalić każdą kulturę oprócz kultury zachodniej i nie można oskarżać żadnej kultury oprócz kultury zachodniej.

Według logiki socjaldemokratów, skoro życie jest niesprawiedliwe, odpowiedzią jest przekazanie większej ilości pieniędzy politykom, by ci wydali je w sposób, który zapewni im reelekcję.

Ekonomistów często prosi się o przewidywanie przyszłych losów gospodarki. Jednak prognozy gospodarcze wymagają przewidzenia działań polityków – a nie ma nic bardziej nieprzewidywalnego.


Polityka społeczna świata zachodniego w ciągu ostatnich 40 lat to w dużej części zastępowanie rozwiązań, które działały, rozwiązaniami, które dobrze brzmią.

-- amerykański ekonomista

sobota, 26 listopada 2016

Charlie Chaplin

Znalezione obrazy dla zapytania Charlie Chaplin

Jeśli chodzi o politykę, jestem anarchistą. Nienawidzę rządów, zasad ani kajdan. Nie mogę znieść widoku zwierząt w klatkach. Ludzie musza być wolni.

Dyktatorzy uwalniają siebie, lecz zniewalają ludzi.

Nie jestem człowiekiem politycznym i nie mam przekonań politycznych. Jestem indywidualistą i zwolennikiem wolności. To wszystko, co mam z polityki. Z drugiej strony nie jestem super-patriotą. Super-patriotyzm prowadzi do hitleryzmu - mieliśmy tam naszą lekcję.

-- brytyjski aktor i reżyser okresu kina niemego, później także filmów udźwiękowionych

czwartek, 24 listopada 2016

Józef Mackiewicz

Znalezione obrazy dla zapytania Józef Mackiewicz

Jedynie prawda jest ciekawa.

Katastrofa to nie śmierć połowy ludzkości w wojnie atomowej. Katastrofa to życie całej ludzkości pod panowaniem ustroju komunistycznego.

Najcharakterystyczniejszą cechą systemu komunistycznego jest natomiast totalna niewola ludzkiego ducha, zniewolenie ludzkiej myśli, ludzkiego intelektu.

W Polsce, ludzie boją się wypowiadać prawdę najbardziej oczywistą, jeżeli ta prawda sprzeciwia się powszechnie ulubionym bzdurstwom, którym hołduje solidarnie całe społeczeństwo.

Komunizm jest klęską gorszą, niż pożar, epidemia, przestępstwem obrzydliwszym niż kradzież, rozbój, morderstwo i gwałcenie. 

Dziennikarz polski ma dwie drogi przed sobą: schlebiać polskiemu wishful thinking i powtarzać androny, którymi karmi się polska wyobraźnia (...) albo przeciwstawić się mylnym założeniom, iluzjom i frazesom (...) i tłumaczyć rzeczywisty, realny bieg wypadków politycznych.

W pierwszym wypadku, gdy się gada bezsensowne frazesy, ma się w społeczeństwie polskim mir i autorytet, w wypadku drugim słyszy się oskarżenia o brak patriotyzmu.

-- polski pisarz i publicysta

poniedziałek, 21 listopada 2016

Thomas Jefferson

Znalezione obrazy dla zapytania thomas jefferson

Historia nie uczy nas właściwie niczego innego poza tym, na czym polega złe rządzenie.

Nie daj Boże, żebyśmy nigdy w ciągu 20 lat nie mieli buntu. (...) Który kraj może zachować swoją wolność, jeśli jego przywódcy od czasu do czasu nie dostaną ostrzeżenia, że ludzie zachowują ducha oporu? Niech łapią za broń. Co oznacza kilka ofiar śmiertelnych na przestrzeni wieku czy dwóch? Drzewo wolności musi być od czasu do czasu podlane krwią patriotów i tyranów. Jest to jego naturalny nawóz.

Prawo zabraniające noszenia broni, rozbraja tylko tych, którzy ani nie mają w planach, ani nigdy nie zastanawiali się nad popełnianiem jakichkolwiek zbrodni.

Najmocniejszym powodem, by utrzymać prawo do posiadania i noszenia broni przez ludzi jest to, że stanowi ono dla nich ostateczny środek do obrony przed tyranią rządu.

Demokracja to nic innego jak rządy motłochu, w których 51 procent ludzi może odebrać prawa pozostałym 49 procentom.

Gdyby ode mnie zależało zdecydowanie, czy lepiej jest mieć rząd bez prasy informacyjnej, czy prasę bez rządu, nie wahałbym się opowiedzieć za drugą ewentualnością.

Opór to najwyższa forma patriotyzmu.

Społeczeństwo, które będzie sprzedawać odrobinę wolności za odrobinę porządku, utraci obie te zalety, na obie bowiem nie zasługuje.

Przymuszanie ludzi, by swoimi podatkami wspierali rozpowszechnianie poglądów, których nie uznają i które są im wstrętne, jest czymś grzesznym i tyrańskim.

Sądzę, że instytucje bankowe są bardziej niebezpieczne dla naszej wolności niż armie w polu. Jeśli lud Ameryki kiedykolwiek pozwoli prywatnym bankom na kierowanie emisją swojej waluty, najpierw przez inflację, a potem przez deflację, banki i korporacje, które narosną wokół tych banków, pozbawią ludzi całej własności – aż ich dzieci obudzą się bezdomne na kontynencie, który ojcowie zdobyli.
--
Moja znajomość historii przekonuje mnie, że większość złych efektów rządów wynika ze zbyt dużych rządów.

Doświadczenie pokazuje, że nawet najlepsze formy rządu, którym powierzono władzę, z czasem, przez niewielkie zmiany, zmieniają się w tyranię.

Wolę niebezpieczną wolność niż spokojną niewolę.

-- prawnik, jeden z autorów Deklaracji niepodległości, prezydent USA

sobota, 19 listopada 2016

Andrzej Bobkowski

Znalezione obrazy dla zapytania Andrzej Bobkowski

Ludzkość nigdy nie jest tak nieszczęśliwa, jak wtedy, gdy ktoś zaczyna się o nią troszczyć. Jeszcze nigdy nic dobrego z tego nie wyszło. Mogliby się raz przestać rodzić ci tak zwani Wielcy Ludzie i urządzać wojny „za całą i o całą Ludzkość".

Chcę mieć prawo zdechnąć z głodu, jeżeli sobie nie dam rady. I żyć - na litość boską, żyć trochę tak, jak mnie się podoba, a niekoniecznie tak, jak podoba się jakiejś zas... ideologii.

Europejczyk, który nie chce być wolny, przestaje być Europejczykiem. Aby nim pozostać, musiałem wyjechać.

Jestem nareszcie wolny, tak wolny, iż mogę nawet swobodnie umrzeć z głodu. Pozwolą mi. I to jest to najwspanialsze uczucie. Intensywnością tego radosnego poczucia i zarazem jego niedorzecznością mierzę stopień przerażającego już „zesklawizowania się” człowieka dzisiejszej Europy.

Człowiek wolny, intelektualista, pisarz i poeta naprawdę wolny, który chce być wolny, będzie do końca tego świata miał coś z chuligana. Flaubert, już stary, napisał w jednym z listów: 'Wszystkie sztandary zostały do tego stopnia splamione krwią i gównem, iż byłby już czas nie mieć żadnego'. Czyż to nie typowe zdanie chuligana? Otóż ja, jako chuligan wolności, nie chcę się poddać kontroli.
-- (z listu do stryja)

Człowiek, ta wieczna niespodzianka nie da się ująć w system. Jeśli ktoś dziś zapytałby mnie w jaki ustrój, ideologię lub system wierzę, byłbym w kłopocie. Nie wierzę w żaden ustrój, wszystkie ideologie mam gdzieś i systemami w odniesieniu do człowieka pogardzam. Byłbym raczej skłonny odpowiedzieć, że wierzę w każdy ustrój, ideologię czy system, w którym jest n a p r a w d ę mowa o człowieku. Pozwolić człowiekowi ŻYĆ – oto jedyny system i ideologia. Pozwolić żyć, a nie KAZAĆ żyć, zostawić mu wybór celu jego życia, a nie narzucać mu z góry. I skończyć z gloryfikacją śmierci.

Szary człowiek nie posiada nic. Zatracił poczucie i wspomnienie swej przeszłości, jego rozumowanie nie może być , bo on sam nie uważa się za . Jest anonimem poczętym z niczego, bez korzeni, podatnym na każdy podmuch ideologiczny, na wiaterki i wichury rozpętywane coraz zręczniej i perfidniej. Szary człowiek zatracił samodzielność w każdej dziedzinie życia. Utraciwszy wolność fizyczną i tracąc ją coraz bardziej, zatraca wolność wewnętrzną ostatnią redutę człowieczeństwa. I właściwie nie chce jej. Dziś szary człowiek nie chce wolności. Dlatego z taką łatwością nagina kark pod coraz to nowe jarzma.Nie czując nic, czuje się na każdym kroku zagrożony. Bez przeszłości lęka się teraźniejszości i przyszłości. Lęk ten powiększa się, rośnie z każdym dziesiątkiem lat. Za miraż bezpiecznej przyszłości, za fatamorganę ideologiczną teraźniejszości, daje z entuzjazmem swą wolność - rzecz bez wartości gdy w końcu nic się naprawdę nie posiada. Masa dziś tęskni za kajdanami, jest ślepa, jest w każdej chwili gotowa zamienić swoją bezwartościową resztkę własności - na obietnice i stryczek. I będzie je miała. Tego w najbliższej i dalekiej przyszłości nie braknie".

-- pisarz, emigrował w 1947 r. do Gwatemali

czwartek, 17 listopada 2016

David D. Friedman

Znalezione obrazy dla zapytania David D. Friedman

W perfekcyjnym socjalistycznym państwie władza nie będzie przyciągać maniaków. Decydenci nie będą w żadnym stopniu stronniczy gdy przyjdzie im postanawiać o sprawach dotyczących ich samych. Nie będzie istniała możliwość, by zręczny człowiek mógł używać państwowych instytucji do swoich prywatnych celów. A rzeki będą płynąć pod górę.


-- amerykański ekonomista i myśliciel libertariański

poniedziałek, 14 listopada 2016

Robert Gwiazdowski

Znalezione obrazy dla zapytania robert gwiazdowski

Ludzie postępują rozsądnie dopiero wówczas, gdy wszystkie inne możliwości zawiodą.

Jak porównujemy ustroje do systemów operacyjnych to kapitalizm jest otwarty a socjalizm zamknięty.

Chłop pańszczyźniany pracował więc dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna.

Płaca minimalna jest świetnym rozwiązaniem dla związkowców. Jest bardzo niedobra dla tych, którzy nie są związkowcami albo wcale nie mają pracy, albo pracują na czarno. Osobiście jestem bardzo wdzięczny wszystkim „wyzyskiwaczom” i „kapitalistom”, którzy zatrudniali mnie na „czarno”, kiedy nie umiałem tego wszystkiego, co umiem dziś. Miałem po prostu pracę. Gdyby mieli mi płacić płacę minimalną, to by nie płacili wcale.

Piłsudski wysiadł z tramwaju z napisem „socjalizm” na przystanku „niepodległość”. A Donald Tusk z tramwaju „liberalizm” wysiadł na przystanku „władza”.

Socjalizm (bez względu na to, czy demokratyczny) jest systemem nieefektywnym ekonomicznie i głęboko niesprawiedliwym. W Szwecji, „modelowy” przykład, na który powołuje się większość zwolenników, stratyfikacja społeczna jest bardziej płaska niż w USA. Ale za to jest sztywna. Od dziesiątków lat na listach najbogatszych Szwedów – oczywiście niepublikowanych – znajdują się te same nazwiska. W USA lista najbogatszych zmienia się w sposób zasadniczy co pokolenie, albo nawet szybciej. Dlatego dynamika rozwoju gospodarczego jest zupełnie inna. System szwedzki stwarza bezpieczeństwo. System amerykański stwarza nadzieję.

System państwowych ubezpieczeń emerytalnych to, jak pisał zmarły przed kilkoma dniami Milton Friedman, „łańcuszek świętego Antoniego”. Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej – no bo przecież na swoje emerytury właśnie „oszczędzamy” w ZUS i w OFE. Więc po co nam dzieci? Nie mamy zresztą za dużo pieniędzy na ich utrzymanie, bo przecież połowę wynagrodzenia zabiera nam… ZUS!!! A te, które w przypływie nierozwagi spłodziliśmy, posłuchały, zdaje się, rady Pana Prezydenta i „spieprzają” do Londynu.

Demokratyczny socjalizm – ustrój, w którym niewolnicy mogą wybrać sobie pana raz na jakiś czas.

-- polski ekonomista, prawnik

sobota, 12 listopada 2016

Andrew P. Napolitano

Znalezione obrazy dla zapytania Andrew_Napolitano

Druga Poprawka to nie jest prawo strzelania do jeleni. Druga Poprawka to jest prawo strzelania do rządu, gdyby został przejęty przez tyranów. 

Wszyscy prezydenci oprócz Jeffersona twierdzą, że ich pierwszym zadaniem było utrzymanie nas w bezpieczeństwie. Wszyscy prezydenci oprócz Jeffersona mylili się. Jeśli czyta się konstytucję, widać, że pierwsza rola prezydenta - jak Jefferson dobrze zrozumiał - to było zapewnienie wolności.

Jedyny problem z głosowaniem jest taki, że nie ważne na kogo zagłosujesz, rząd zawsze zostaje.

Zawsze, kiedy jesteśmy atakowani, ludzie są skłonni zrezygnować z cudzej wolności dla własnego bezpieczeństwa.

Co takiego jest w rządzie, jego agentach i pracownikach, że mogą nas okłamywać bezkarnie, ale my ryzykujemy wysłanie do więzienia, jeśli im skłamiemy?

Atak fanatyków na nasze bezpieczeństwo ... nie uzasadnia ataku rządu na naszą wolność!

-- amerykański publicysta, prawnik

czwartek, 10 listopada 2016

John Acton



Władza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie.

Najwspanialszą szansę, przed którą kiedykolwiek stanął świat, odrzucono, gdyż namiętność do równości uczyniła płonną nadzieję na wolność.

Socjalizm – zniedołężnienie zagrażające dojrzałym demokracjom.

-- brytyjski historyk, filozof polityczny, teoretyk wolności i polityk

poniedziałek, 7 listopada 2016

Marcin Świetlicki

Znalezione obrazy dla zapytania Marcin Świetlicki

"Literatura to nie jest niepełnosprawność, proszę pana. Tego nie trzeba wspierać. Pisarz powinien pisać dobre książki i koniec."

"Jakieś dziewczyny napisały do instytucji kulturalnej podanie, że bardzo chętnie będą haftowały moje wiersze na firankach złotą nitką, taki performens zrobią, i zażądały jakiejś tam poważnej kasy od tej instytucji… I instytucja kulturalna bardzo chętnie chciała te duże pieniądze im dać, tylko trzeba było mnie zapytać o zgodę, i ja to oczywiście obśmiałem"

"Bo wolność również na tym polega, że jak się nie chce głosować, bo nie ma na kogo, to się nie głosuje. I nie będą mi mówić, że przeze mnie kogoś tam wybrano. Wybierają głosujący. I koniec. Ja głosuję na siebie, swoją dziewczynę, swojego psa. I dobrze na tym wychodzę."

Oni (...) przychodzą bez przerwy. (...) Ta policja poprawności politycznej. A jak widzę kogoś poprawnego politycznie, to mnie tak korci, oj, korci, żeby zaszeptać, wysyczeć coś bardzo niepoprawnego... (...) Tych opornych, których chce się przekonać, nigdy nie przekona poprawność polityczna. Nie widziałem nigdy nikogo nawróconego na tolerancję. (...) Jeśli się kogoś zmusi, by nie mówił więcej: „Ty pedale!”, to on może nawet przestanie tak głośno mówić, ale czy on się przez to stanie tolerancyjny i czy on od tego momentu będzie kochać homoseksualistów? Ludzie mają to w genach, we krwi, mają tę nietolerancję po matkach i dziadkach.
Jestem za tym, by ludzie mówili to, co myślą, a nie mówili tego, czego ktoś od nich oczekuje. Wiadomo, że ludzie często są głupi i często się mylą, ale dlaczego nie dać im prawa do głupoty? Nie można ludzi siłą zmuszać do tego, by kochali to, czego nie kochają.

Żaden ze mnie prawak, konserwatysta też średni. Prawica nienawidzi mnie tak samo jak lewica. A postaram się jeszcze bardziej. Już się przygotowuję do ataku. Wiersze to naprawdę poważna broń.

Nie myślę o masie ludzkiej jako masie inteligentnej. Ta masa jest jednakowoż czymś głupim. Jak się da takiej głupiej masie jakąś zagwozdkę, jakiś punkt zaczepienia, to oni wtedy troszkę więcej rozumieją. Oburzą się, wściekną, poczują.

-- polski poeta, powieściopisarz, dziennikarz, wokalista

sobota, 5 listopada 2016

George Orwell

Przed mikrofonem BBC

Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz.

Wolę być samotnym wilkiem, niż płaszczącym się psem.

Władza to nie środek do celu; władza to cel. Nie wprowadza się dyktatury po to, by chronić rewolucję; wznieca się rewolucję w celu narzucenia dyktatury. Celem prześladowań są prześladowania. Celem tortur są tortury. Celem władzy jest władza.

Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.

Państwa totalitarne to rodzaj teokracji, w których kasty rządzące, w celu utrzymania swojej pozycji, przypisują sobie boską nieomylność.

Masy nigdy nie buntują się same z siebie i nigdy tylko dlatego, że są ciemiężone. Dopóki nie mają skali porównawczej, nie zdają sobie nawet sprawy z ucisku.

Karabin zawieszony na ścianie w mieszkaniu pracownika najemnego to symbol demokracji. Naszym zadaniem jest upewnić się, że on tam pozostanie. 

-- pisarz i publicysta angielski, uczestnik hiszpańskiej wojny domowej