poniedziałek, 2 stycznia 2017

Gary Kasparov



Intryguje mnie ironia, że amerykańscy zwolennicy Sandersa pouczają mnie, byłego obywatela ZSRR, na temat chwały socjalizmu i tego, co on naprawdę oznacza! Socjalizm brzmi dobrze w wycinkach z przemówień oraz na Facebooku. Ale w praktyce, powoduje on korozję nie tylko ekonomii, ale także ludzkiego ducha, ambicji i osiągnięć, które uczyniły współczesny kapitalizm możliwym i wyciągnęły miliardy ludzi z biedy. Mówienie o socjalizmie to ogromny luksus, luksus opłacony przez sukces kapitalizmu. Nierówność dochodu to ogromny problem, bez wątpienia. Ale pomysł, że rozwiązaniem jest więcej rządu, więcej regulacji, więcej długu i mniej ryzyka jest niebezpiecznie absurdalne.

Tak, proszę, bierzcie Skandynawię za przykład! Wprowadzanie pewnych socjalistycznych elementów PO staniu się bogatą gospodarką kapitalistyczną działa tylko wtedy, jeśli nie dusi się tego, co początkowo uczyniło kraj bogatym. Znów – to luksus, którego nie powinno się mylić z tym czymś, co rzeczywiście odwala całą robotę, a wielu ludzi to myli. I nie zapominajcie, że prawie wszystkie z niezliczonych dwudziestowiecznych innowacji i przemysłów, które uczyniły resztę rozwiniętego świata tak wydajną i wygodną, przybyła z Ameryki – i to nie był zbieg okoliczności.  Ponieważ Ameryka podejmowała ryzyko, ambitnie inwestowała i była “nierówna”, Europa mogła skorzystać z rezultatów amerykańskich działań bez konieczności podejmowania podobnych poświęceń. Kto będzie Ameryką Ameryki? 

-- rosyjski szachista, trener szachowy i polityk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz